Warsztaty chemiczne

Pamiętaj chemiku młody, wlewaj zawsze kwas do wody!!!

To był dzień pełen emocji, kolorów, wybuchów, dymu, gwiazd zebranych w słoiku… troszkę tak, jakby działy się czary. Przez chwilę nawet myśleliśmy, że lampy wyskoczy prawdziwy Dżin, ale nieeeee… Te czary, to różne reakcje, nie nasze, tylko reakcje chemiczne. Mogliśmy je oglądać dzięki pracownikom z Katedry Chemii Uniwersytetu Marii Curie- Skłodowskiej w Lublinie. Nasza reakcja była jedna- ZACHWYT!

Naukowcy z UMCS-u pozwolili nam mieszać różne substancje w próbówkach, odmierzać proporcje, zdobyliśmy także przepis na pastę do zębów dla słonia. Okazało się również, że nie trzeba wielkiego laboratorium, żeby być chemikiem. Wystarczy domowa kuchnia, ocet, soda, sok z cytryny, sok z czerwonej kapusty. Nie martwcie się Rodzice. Nic nie wysadzimy. Przynajmniej się postaramy.

Zaklepaliśmy sobie też miejsca na uniwersytecie. Chyba w przyszłości zostaniemy studentami Chemii…

Txt: K.M-D.
Foto: J.W., A.S., A.Ch., K. M-D.

Katarzyna Małyska

autor publikacji | edukacja wczesnoszkolna

Polish PL Ukrainian UA
Skip to content